pragniesz zmienić swoje lokum

Budujesz Remontujesz Rób To Lepiej

miej radość w swoim lokum
Strona główna
List otwarty do wszystkich Polaków
Dzisiaj jest
 
Zobacz więcej
Dobry fachowiec
Twój doradca
Planuj swój remont
Remontuj hydraulikę
Zaplanuj łazienkę
Nierówne ściany
Zakup glazury
Zakup terakoty
Przyjazne lokum
Zarysowana posadzka
Dziurawy taras
Terakota na deskach
Styropian lepszy ?
Twoje okna
Posadowienie domu
Najlepszy strop
Suplement do stropu
Uciążliwi sąsiedzi
Strop drewniany
Przegrody zewnętrzne
 
Przepisy
Prawo budowlane
Usytuowanie, warunki techniczne budynku
Warunki techniczne użytkowania budynku
Ustawa o planowaniu przestrzennym
Jakość energetyczna budynku z Dyrektywą
 
Linki do stron, których nie możesz ominąć
 
 
 
Poniższe strony niechaj będą dowodem
że prawo i demokracja
nie idą w parze.
A to co piszę,
nie mija się z prawdą.
Nie utożsamiam się z żadną opcją polityczną, ani inną,
a strony należy traktować
jako przypadkowe.
Mną kieruje sprawiedliwość, dobro drugiego człowieka.
Dla kogoś innego "sprawiedliwością" jest naginanie prawa i niszczenie ludzi.
Zamysłem jest piętnowanie tej "sprawiedliwości".
Czy mi się udaje, osądź sam.
Mity, fakty,
czy po prostu, prawdziwe oblicze Temidy
Czarna lista
Bez cenzury
Strona Prawdy
Afery Bezprawie
Bezprawie a prawo
Konwencja o korupcji
Dowody bezprawia
Karta antykorupcyjna
Prawa człowieka
Czy Pacjent ma prawa
Przestępcy w togach
Czy to prawda
Nietykalny sędzia
Opaska Temidy
Pod sąd i do
Trąd w pałacu
Ach te Sądy, czyli
 
 
"DEMOKRACJA"
komentarz do poniższych stron każdy musi dopisać sam
Ideał Zachodu
W imię demokracji
Cenzura w mediach
Machina tortur cz. I
Machina tortur cz. II
Skorumpowana Polska
Państwo wyznaniowe
Public Relations
Ubóstwo
Kto ma kogo
Wolność gospodarcza
Prawda to
Niemedialne tematy
Sprawiedliwy Handel
Stop wojnie
Bez dogmatu
Masz prawo wyboru
Niezależne forum
Magazyn publicystów
Wolne słowo
Głosujcie na Nas
Niezależność mediów
Fanatyzm, czy honor
Czy to już nepotyzm
O polityce i politykach
Ludzie ludziom.....
Czy tu jest XXI wiek?
Uważaj kto obok
Drżyj przedsiębiorco
Czwarta władza dla...
W sprawie szycia...
Deflacja i mity
ZUS uznał że...
ZUS mówi nie choruj
Cztery tysiące
Zakres kontroli 2006
Licytacja majątku
Są wolne media
Sprawiedliwość
Pod rozwagę
Są równi i równiejsi
Tych się boją
Urzędnik niszczyciel
Kto rządzi
Chińska demokracja
Polska korupcją stoi
Czy to jest korupcja?
Może to prawo nabyte
"Biedni" ci lekarze
Zabrać nam i dać sobie
"ZORRO" ZUS
Prawo i "prawko"
"Popierajmy się"

Gdynia 09.12.2005

Szanowny Pan Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Aleksander Kwaśniewski



List otwarty do najwyższych władz politycznych Rzeczypospolitej, oraz całego społeczeństwa


Ponieważ jestem pokrzywdzony i oszukany przez urzędy państwowe Rzeczypospolitej a nie mam szans by dojść samodzielnie sprawiedliwości w tych urzędach, przeto pozostała mi jedyna droga odwołania się do najwyższych władz politycznych w formie listu otwartego, dodatkowym powodem jest to, że sprawa ta dotyczy tysięcy osób w Polsce, którzy czasowo wyrejestrowywali swoją działalność gospodarczą, w liście tym pozwolę sobie bym występował także w imieniu tychże osób. Mam całkowitą pewność, że bez żadnych przeszkód, osoby te, takiego pozwolenia by mi udzieliły, gdybym się do nich zwrócił.

Wystąpienie Rzecznika Praw Obywatelskich "Czy Polska jest państwem prawnym?" zamieszczone na stronie http://www.brpo.gov.pl/index.php?poz=250&id=6 dodatkowo utwierdziło mnie w tym, by napisać list otwarty, a także między innymi "Wprowadzenie do praw człowieka" autorstwa prof. Wiktora Osiatyńskiego.
Do Sądu nie pójdę, jako człowiek biedny nie mam żadnych szans.

List otwarty nie łamie Konstytucji, mam prawo bronić się, nie naruszam niczyich dóbr osobistych, ani poszanowania godności. To władze Rzeczpospolitej w sposób ewidentny łamią prawo i depczą przyrodzoną godność człowieka, dlatego należy o tym mówić głośno.

Bezpośrednim powodem napisania tego listu jest odpowiedź, jaką otrzymałem na mój list skierowany do Kierownika Inspektoratu ZUS w Gdyni (obydwa w załączeniu).
Dlatego w tym miejscu proszę wszystkich, którzy będą czytać ten list, by wpierw przeczytali mój list do ZUS-u i odpowiedź z ZUS-u.

Odpowiedź jest niczym innym, jak wyrokiem na mojej osobie odwlekanym w czasie, zastosowana jest metoda, według której im dłuższy czas odwlekania, tym większe korzyści odniesie budżet państwa, że odbędzie się to kosztem niewinnych rodzin, że deptane będą prawa człowieka, to już nie obchodzi polityków ani urzędników. W tak perfidny sposób interpretować prawo, by tylko zniszczyć człowieka. Do tego są zdolni Polacy! "Ludzie ludziom zgotowali ten los".

Czy ma jakieś znaczenie, że w Zaświadczeniu ZUS-u o nie zaleganiu ze składkami, napisano wyraźnie, nie zalega? Nie, polskie urzędy i Sądy nie biorą tego w ogóle pod uwagę, to może tłumaczyć tylko jedno, jest nacisk polityczny na te instytucje, macie znaleźć pieniądze.
Tak postępują tego typu instytucje tylko w państwie totalitarnym.

Czy w mojej sytuacji, mając 56 lat, w tej chwili jest jakikolwiek sens robienia czegokolwiek. Co mi pozostało po otrzymaniu tego listu, wziąć prześcieradło (na trumnę nie mam) iść na cmentarz i czekać na śmierć? Poddać się, to dla tchórzy, pozostaje mi walka w swoim imieniu i tysięcy krzywdzonych przez ZUS.

Moją obecną sytuację opisałem w liście do ZUS-u, dodam do niej jeszcze jeden wątek, być może rzutujący na wszystko.

Szanowny Panie Prezydencie A. Kwaśniewski, Szanowne Panie i Szanowni Panowie Posłowie, Senatorowie, Szanowny Panie Premierze, czy wiecie, co to jest Schizofrenia?
Nie życzę żadnej matce ani ojcu, by jego dziecko zapadło na tę chorobę.
A na tę właśnie chorobę zapadła córka kobiety, u której mieszkam, każdy dobry lekarz powie, że osoba chora na schizofrenię powinna mieć zapewnioną jak najlepszą opiekę, powinna być otoczona troską i miłością.
Tego wszystkiego ta matka nie może dać w tej chwili swojej córce, nie może nawet mieć jej przy sobie, nie może nawet jej widzieć (jest przeszło 500 km stąd), po prostu nie ma warunków, pieniędzy by poprawić swój los i los swojej córki. Chorzy na schizofrenię, to ludzie bardzo wrażliwi, czyjaś agresja wzbudza w nich paniczny strach. Mają omamy, które powodują zachowania samobójcze.
Już raz była na torach, tylko dzięki pracownikom Służy Ochrony Kolei nie doszło do tragedii, szczęście, że akurat patrolowali tory.

Ja tylko wiem, co ta matka przeżywa, mogą mnie zrozumieć inne matki, które mają też dzieci chore na schizofrenię.

Dlatego w tym miejscu oświadczam wobec wszystkich, którzy będziecie czytać ten list, moją ostatnią wolą jest, by tej matce nie odebrano nadziei, że będzie kiedyś razem z córką, że będzie jej ostoją.
Proszę wszystkich o pomoc, którzy mogą i są w stanie zapobiec temu, by ta matka nie została skrzywdzona, nie chodzi mi o mnie, tylko o tę matkę i jej chorą córkę.


Gdyby ZUS obciążył mnie nienależnymi mu kwotami, nie zapłacę, bo nie mam, więc pewnie przyśle swoich siepaczy do byłej żony, dzieci, którym zostawiłem wszystko i do tej kobiety.
Zrobię wszystko, by te osoby nie musiały cierpieć za mnie, nie dopuszczę do tego.
Powtarzam się, ale nie mam nic do stracenia, jako człowiekowi honoru, Rzeczypospolita nie daje mi wyboru.

Kierownik Inspektoratu nie dał mi żadnej szansy, nie chciał mnie nawet przyjąć na rozmowę, pomimo że miał taki obowiązek (godziny zarezerwowane na te okoliczności).
W liście swoim, prosiłem o rzetelne odpowiedzi na zadane pytania, a co otrzymałem?
Tak jak przewidziałem, szablon urzędniczo prawniczy, pytam gdzie w tym wypadku jest administracja przyjazna petentowi. Czy jest to zgodne z "Europejskim Kodeksem Dobrej Administracji" ?

Nade mną wisi w tej chwili "topór katowski", ja nie mam ani chwili do stracenia, nie dano mi żadnej szansy, o przepraszam ewentualne rozłożenie na raty, nie skorzystam.
Tak więc, zwracam się do Pana, Szanowny Panie Prezydencie A. Kwaśniewski, w chwili pisania tego listu pierwszej osoby w państwie, która jest odpowiedzialna za wszystko, co dzieje się w Rzeczypospolitej, ostatnie doniesienia medialne mówią o Pana dobrym sercu.
Mieni się Pan Prezydentem wszystkich Polaków, dlaczego nie zrobił Pan wystarczająco dużo, by godność człowieka, godność Polaka nie została zdeptana.
To, co robi ZUS i NFZ, to nic innego jak łamanie Praw Człowieka.

Szanowny Panie Prezydencie, czy jest Pan jeszcze w stanie pomóc mnie i wszystkim innym Polakom, którzy czasowo wyrejestrowywali działalność, a teraz są zmuszani przez ZUS do płacenia nienależnych ZUS-owi i NFZ pieniędzy.

Trudno uwierzyć, że nie wiedział Pan, o tym, co robią Instytucje państwowe, w jaki sposób niszczy się obywateli, należy dodać tych najbiedniejszych.
Jeżeli Pan nie wiedział, może oznaczać to, że urzędnicy Pańskiej kancelarii nie informowali Pana, lub nawet celowo wprowadzali w błąd.
Pan jako pierwsza osoba w państwie o takich rzeczach powinien wiedzieć, by nie dopuścić do łamania Praw Człowieka.
Pan Panie Prezydencie A. Kwaśniewski, Panie i Panowie Posłowie, Senatorowie, nie wiecie, co to znaczy nie mieć pieniędzy, na jedzenie, opłaty, leki, lekarza.
Ja osobiście wiem, co to znaczy, powiedziałem nigdy więcej z mojej przyczyny, stosuję teraz z wyprzedzeniem zasadę "Tak krawiec kraje, jak mu materiału staje", tej zasady powinni trzymać się także politycy i urzędnicy. Jak nie mam na masło, kupuję najtańszą margarynę, a nie pożyczam.
Poruszę szerzej ten wątek trochę dalej.

Nie widzicie tych dzieci, które chodzą po domach i proszą o jedzenie, na ich widok serce się kraje każdej osobie, która nie wyzbyła się człowieczeństwa.
One nie chodzą po bogatych dzielnicach, one już wiedzą, że tam nie dostaną zbyt wiele.
Organizuje się w tej chwili zbiórki żywności dla dzieci na Święta pod hasłem "w Święta żadne dziecko nie może być głodne". Cóż za obłuda, to znaczy, że w pozostałe dni roku dzieci mogą być głodne?
Zgodnie z danymi GUS-u w Polsce żyje ponad 5 mln osób na skraju ubóstwa.
Dlaczego w dzisiejszej Rzeczypospolitej dochodzi do takich sytuacji?
Dlaczego politycy odpowiedzialni za Rzeczypospolitą doprowadzili do tego, dlaczego, pytam w imieniu swoim i wszystkich Polaków, których godność jest deptana?

Powszechna Deklaracja Praw Człowieka w swojej preambule mówi między innymi:
- Zważywszy, że uznanie przyrodzonej godności oraz równych i niezbywalnych praw wszystkich członków wspólnoty ludzkiej jest podstawą wolności, sprawiedliwości i pokoju świata,
- Zważywszy, że nieposzanowanie i nieprzestrzeganie praw człowieka doprowadziło do aktów barbarzyństwa, które wstrząsnęły sumieniem ludzkości, i że ogłoszono uroczyście jako najwznioślejszy cel ludzkości dążenie do zbudowania takiego świata, w którym ludzie korzystać będą z wolności słowa i przekonań oraz z wolności od strachu i nędzy,
- Zważywszy, że konieczne jest zawarowanie praw człowieka przepisami prawa, aby nie musiał doprowadzony do ostateczności - uciekać się do buntu przeciw tyranii i uciskowi,
- Zważywszy, że Narody Zjednoczone przywróciły swą wiarę w podstawowe prawa człowieka, godność i wartość jednostki oraz w równouprawnienie mężczyzn i kobiet, oraz wyraziły swe zdecydowanie popierania postępu społecznego i poprawy warunków życia w większej wolności,
- Zważywszy, że Państwa Członkowskie podjęły się we współpracy z Organizacją Narodów Zjednoczonych zapewnić powszechne poszanowanie i przestrzeganie praw człowieka i podstawowych wolności,
- Zważywszy, że jednakowe rozumienie tych praw i wolności ma olbrzymie znaczenie dla ich pełnej realizacji,

Ponadto, zacytuję tylko cztery artykuły Deklaracji, które mówią:
Artykuł 1
Wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi pod względem swej godności i swych praw. Są oni obdarzeni rozumem i sumieniem i powinni postępować wobec innych w duchu braterstwa.
Artykuł 7
Wszyscy są równi wobec prawa i mają prawo, bez jakiejkolwiek różnicy, do jednakowej ochrony prawnej. Wszyscy mają prawo do jednakowej ochrony prawnej przed jakąkolwiek dyskryminacją będącą pogwałceniem niniejszej Deklaracji i przed jakimkolwiek narażeniem na taką dyskryminację.
Artykuł 22
Każdy człowiek ma jako członek społeczeństwa prawo do ubezpieczeń społecznych; ma również prawo do urzeczywistniania - poprzez wysiłek narodowy i współpracę międzynarodową oraz zgodnie z organizacją i zasobami każdego Państwa - swych praw gospodarczych, społecznych i kulturalnych, niezbędnych dla jego godności i swobodnego rozwoju jego osobowości.
Artykuł 23
1. Każdy człowiek ma prawo do pracy, do swobodnego wyboru pracy, do odpowiednich i zadowalających warunków pracy oraz do ochrony przed bezrobociem.
2. Każdy człowiek, bez względu na jakiekolwiek różnice, ma prawo do równej płacy za równą pracę.
3. Każdy pracujący ma prawo do odpowiedniego i zadowalającego wynagrodzenia, zapewniającego jemu i jego rodzinie egzystencję odpowiadającą godności ludzkiej i uzupełnianego w razie potrzeby innymi środkami pomocy społecznej.
4. Każdy człowiek ma prawo do tworzenia związków zawodowych i do przystępowania do związków zawodowych dla ochrony swych interesów.
Artykuł 30
Żadnego z postanowień niniejszej Deklaracji nie można rozumieć jako udzielającego jakiemukolwiek Państwu, grupie lub osobie jakiegokolwiek prawa do podejmowania działalności lub wydawania aktów zmierzających do podważenia któregokolwiek z praw i wolności zawartych w niniejszej Deklaracji.

Przeto Zgromadzenie Ogólne proklamuje
Powszechną Deklarację Praw Człowieka jako najwyższy cel wszystkich ludzi i narodów, aby wszyscy ludzie i wszystkie organy społeczeństwa - mając stale w pamięci niniejszą Deklarację - dążyły w drodze nauczania i wychowywania do rozwijania poszanowania tych praw i wolności i aby zapewniły za pomocą postępowych środków o zasięgu krajowym i międzynarodowym powszechne i skuteczne uznanie i stosowanie tej Deklaracji zarówno wśród narodów Państw Członkowskich, jak i wśród narodów zamieszkujących obszary podległe ich władzy.

Biorąc pod uwagę dotychczasowe działania niektórych instytucji, czy jest to w zgodzie z Powszechną Deklaracją Praw Człowieka?
Działania tych Instytucji powodują w sposób ewidentny powstawanie strachu i nędzy wśród części społeczeństwa, działania te, niezbicie dowodzą, że w Polsce łamane są Prawa Człowieka, także i poprzez nierówne traktowanie wszystkich obywateli Rzeczypospolitej.


Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej między innymi mówi:
Art. 2.Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.
Art. 20.Społeczna gospodarka rynkowa oparta na wolności działalności gospodarczej, własności prywatnej oraz solidarności, dialogu i współpracy partnerów społecznych stanowi podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej.
Art. 22.Ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny.
Art. 30.Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych.
Art. 32.1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.
Art. 54.1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechnia informacji.
2. Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane. Ustawa może wprowadzić obowiązek uprzedniego uzyskania koncesji na prowadzenie stacji radiowej lub telewizyjnej.
Art. 63.Każdy ma prawo składać petycje, wnioski i skargi w interesie publicznym, własnym lub innej osoby za jej zgodą do organów władzy publicznej oraz do organizacji i instytucji społecznych
w związku z wykonywanymi przez nie zadaniami zleconymi z zakresu administracji publicznej. Tryb rozpatrywania petycji, wniosków i skarg określa ustawa.
Art. 67.1. Obywatel ma prawo do zabezpieczenia społecznego w razie niezdolności do pracy ze względu na chorobę lub inwalidztwo oraz po osiągnięciu wieku emerytalnego. Zakres i formy zabezpieczenia społecznego określa ustawa.
2. Obywatel pozostający bez pracy nie z własnej woli i nie mający innych środków utrzymania ma prawo do zabezpieczenia społecznego, którego zakres i formy określa ustawa.
Art. 68.1. Każdy ma prawo do ochrony zdrowia.
2. Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Warunki i zakres udzielania świadczeń określa ustawa.
3. Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku.
4. Władze publiczne są obowiązane do zwalczania chorób epidemicznych i zapobiegania negatywnym dla zdrowia skutkom degradacji środowiska.
5. Władze publiczne popierają rozwój kultury fizycznej, zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży.

Czyż nie została naruszona sprawiedliwość społeczna przez Instytucje państwowe, naruszona godność człowieka, równe traktowanie przez władze publiczne.
W sposób ewidentny naruszone zostały Artykuły 30 i 32 Konstytucji Rzeczypospolitej.
Niepodważalnym dowodem na to jest umarzanie miliardowych zaległości wobec ZUS-u niektórym grupom społecznym i zawodowym, sztandarowym przykładem górnicy, umarzania idą w dziesiątki miliardów.

Mówi się, że to w imię dobra interesu publicznego, czy to jest równe traktowanie wszystkich obywateli Rzeczypospolitej, czyż nie jest do dyskryminowanie osób, które prowadzą działalność gospodarczą, szczególnie tych najsłabszych.

Jest to traktowanie w myśl zasady "Równi i równiejsi", tylko dlatego, że te grupy zawodowe mają silne organizacje związkowe i że są dobrze zorganizowani to wymuszają na władzy przywileje dla siebie.
Odbywa się to wszystko kosztem innych obywateli, głównie tych najbiedniejszych; emerytów, rencistów, samozatrudnionych, generalnie osób niezorganizowanych, którzy nie potrafią się skrzyknąć i upomnieć o swoje. Tak postępuje się w państwie prawa?

Dlatego też między innymi mój list do władz Rzeczypospolitej, w którym pragnę upomnieć się o prawa tych najbiedniejszych.
O Prawa Człowieka, o równe traktowanie wszystkich obywateli Rzeczypospolitej przez władze polityczne i urzędy.
Pytam w tym miejscu polityków, dlaczego nie dotrzymujecie obietnic dawanych przed wyborami?
W tej chwili nie chodzi już tylko o mnie, nie mam po prostu nic do stracenia, poza swoim życiem.
Ja decyzję już podjąłem, wyłuszczyłem ją w swoim piśmie, o którym wspomniałem wyżej.
Nie będę żyć w niepewności jutra, poniżeniu godności człowieka, stresie, jeżeli tak miałoby być, w takim razie słowa Zofii Nałkowskiej "Ludzie ludziom zgotowali ten los" odnoszą się w całej rozciągłości do dzisiejszej III Rzeczpospolitej.

Dotychczasowe władze polityczne stworzyły prawo, które głównie chroni ich samych, dlatego w tym momencie, nie mogę mieć zaufania do dotychczasowej władzy, przeto list ten będzie wysłany dodatkowo w formie elektronicznej do kilkuset osób prywatnych, mass mediów w kraju i zagranicą, organizacji zajmujących się łamaniem praw człowieka w Polsce, Europie i na pozostałych kontynentach. Po to, by sprawie tej, która dotyczy nie tylko mojej osoby, ale co najmniej kilkunastu tysięcy prowadzących działalność gospodarczą nie został "ukręcony łeb".
Proszę wszystkich o pomoc, o przywrócenie godności człowieka, o ukrócenie niecnych praktyk polskich urzędów państwowych.

Niech ten list będzie jak wici, mówiące o łamaniu prawa przez urzędy w Polsce, proszę wszystkich, którzy go otrzymacie przekażcie dalej, niech nie ominie żadnego komputera, żadnego mass medium.
Czy znajdzie się w Polsce, odważny, choć jeden polityk, urzędnik, przedstawiciele mass mediów, którzy podejmą się bronić, tych wszystkich, którzy są prześladowani przez ZUS i NFZ?

Zgodnie z polskim prawem, które można interpretować na wiele sposobów, można zrobić ze mną w imię dobra porządku publicznego, co się chce, liczę się z tym pisząc ten list.
Można uznać mnie za terrorystę, potencjalnego zabójcę, wariata, można oskarżać o naruszenie dóbr osobistych, obrazę czci, oskarżyć o spam, cokolwiek, można mnie zniszczyć w "majestacie prawa", czy może bezprawia.

Lecz będzie to tylko niezbity dowód, że żyję w państwie totalitarnym

List ten ma unaocznić rodakom, jaki los zgotowały im władze III Rzeczypospolitej.
Jeżeli list ten przyczyni się do uratowania godności, choć jednego Polaka, jednej Rodziny, to osiągnąłem już swój cel.

Mottem tego listu muszą być mimo wszystko słowa Zofii Nałkowskiej "Ludzie ludziom zgotowali ten los". Dlaczego takie słowa, które kojarzą się z największymi okrucieństwami ludzkości?

Pytam, jaka jest różnica pomiędzy Polakami, Żydami, którzy w czasie okupacji w każdej chwili dnia i nocy mogli spodziewać się do swoich drzwi, łomotu siepaczy gestapowskich.
Czy moja sytuacja i sytuacja tysięcy osób prowadzących działalność gospodarczą, którzy czasowo wyrejestrowywali działalność nie jest podobna?
Powiem, że jest o wiele gorsza, gdyż ZUS jako instytucja państwowa, w majestacie prawa ma 10 (dziesięć) lat na zniszczenie człowieka, Polaka, czynią to ludzie wywodzący się z tego samego narodu, to o wiele bardziej boli.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że Instytucja ZUS-u, czyli Państwo Polskie odwleka z premedytacją w czasie, kiedy jej siepacze zawitają do Twoich drzwi Rodaku.
Odwleka po to, by bardziej zniszczyć Ciebie i Twoją rodzinę, Twoje dzieci, robi to w majestacie prawa, (większe odsetki, większe wpływy do dziurawego budżetu, tak bardzo dziurawego!),

Mam prawo zapytać w imieniu swoim i wszystkich Polaków, najwyższe władze polityczne w Rzeczypospolitej, dlaczego pieniądze, których brakuje w budżecie, które zostały roztrwonione, szukane są u najbiedniejszych?
Dlaczego nie szuka się tam, gdzie naprawdę się znajdują?

Czy to ci najbiedniejsi przyczynili się do tego, że?
"W okresie ostatnich siedmiu i pół roku ogólne zadłużenie Skarbu Państwa uległo niemal podwojeniu.
Udział zadłużenia krajowego wzrósł z 47 do 71 proc. Zobowiązania zagraniczne w tym okresie zmieniły się z 98 128 mld zł.
W okresie ostatnich czterech lat odnotowujemy wzrost zadłużenia kraju o kwotę 152 mld zł, tj. o około 54 proc. Szczególną dynamikę wzrostową wykazuje przyrost zadłużenia w bieżącym roku.
Tylko w okresie ośmiu miesięcy 2005 r. zobowiązania wzrosły o kwotę blisko 33,1 mld zł, co stanowi 8,2-proc. wzrost, w porównaniu z końcem 2004 r. Przyjmując, że dynamika wzrostu zadłużenia w drugiej połowie roku utrzyma się na poziomie pierwszego półrocza, można spodziewać się jego przyrostu o blisko 50 mld zł za cały 2005 rok.

Zacytowałem powyżej, tylko cząstkę artykułu z "Inwestora Finansowego" za listopad, (mam nadzieję, że nie będę miał z tego powodu żadnych przykrości), można także zapoznać się z tym bardzo ciekawym artykułem na stronie http://www.wgi.com.pl/if_artykul,591 , polecam.
W dalszej części możesz dowiedzieć się Szanowny Rodaku, jaki los może spotkać Twoje dzieci, jak się nie ockniesz i nie zadbasz o nie już teraz, szalona konsumpcja do niczego dobrego nie doprowadzi Ciebie, ani Twoje dzieci.
Nie licz na władze, jeżeli w dalszym ciągu będą tak postępować, jak dotychczas.

Po przeczytaniu artykułu, samo nasuwa się pytanie, gdzie są te pieniądze?
Inwestycji nie ma, gdyż inaczej bezrobocie by w sposób widoczny malało, a było w tym okresie wręcz odwrotnie, najwyższe bezrobocie w UE, o czym to świadczy.

Gdzie są te miliardy, jeżeli nie zostały spożytkowane dla dobra ogółu społeczeństwa i państwa, to może oznaczać, że zostały roztrwonione, z pewnością nie przez tych, od których teraz chce się w sposób uwłaczający godności ludzkiej wyrwać.

Nie zważając na prawo, naginając i interpretując przepisy na niekorzyść obywateli, by tylko wyrwać jak najwięcej pieniędzy od tych, którzy nie będą w stanie bronić się przed tym.
Doprowadzając przy tym do rozpaczy i ruiny całe rodziny, gdzie jest sumienie tych, którzy tak postępują. "Ludzie ludziom zgotowali ten los".
Nie ma sumienia, postępuje się w myśl zasady, zabrać innym jak najwięcej,
przy tym sobie nie ujmując nic, a wręcz przeciwnie.
Czy tak powinno dziać się w państwie demokratycznym, państwie prawa? Proszę odpowiedzieć.
Ten list ma być sumieniem narodu. Pokazać, co robią urzędy państwowe, by "łatać dziury" w budżecie, kosztem najbiedniejszych.
Oczywiście przyzwolenie polityczne musi być na te niecne procedery. Bez tego nie mogłoby to funkcjonować.

Wszyscy, którzy prowadzicie niewielką działalność gospodarczą, nie możecie być pewni dnia ani godziny. ZUS jest nastawiony na zniszczenie Was wszystkich po kolei.
W tym miejscu apel do wszystkich, którzy prowadzicie niewielką działalność, jeżeli nie stworzycie silnej organizacji, która będzie Was bronić, nie macie szans.

Zniszczą Was Instytucje takie jak ZUS i US i Sądy. W jedności siła, nie możecie liczyć na organizacje wspierane przez duży biznes, nie obchodzicie ich.

Ja z dniem 01.12.2005 zlikwidowałem całkowicie działalność gospodarczą, zostałem do tego przymuszony przez Instytucję państwową, jaką jest ZUS, tak więc za przyzwoleniem ZUS-u jestem zmuszony pracować na czarno, oczywiście jak dostanę pracę.
Z czegoś muszę żyć, pisałem w liście do ZUS-u, odpadają śmietniki i dworce.

Pragnę poinformować, że przy likwidowaniu działalności, pani przyjmująca druki sama wpisała kody wyrejestrowania, które są takie same, jakie wpisywałem przy czasowym wyrejestrowywaniu.

Oznacza to, że wszystkie moje czasowe wyrejestrowania mają taką samą moc prawną, jak przy likwidowaniu działalności. Czyli wyrejestrowując czasowo, nie opłacam żadnych składek przez okres tegoż wyrejestrowania, tak samo jak ma to miejsce po zlikwidowaniu działalności.

Jest to logiczne i niepodważalne, kto spróbuje to podważyć, tym samym będzie łamał prawo..

Dlaczego nigdy podczas czasowego wyrejestrowywania, osoba, która przyjmowała druki nie zastrzegła, że czasowo wyrejestrowywać nie można.
Przy ponownym rejestrowaniu, musiałem za każdym razem dostarczyć ksero NIP-u i Regonu

Po tym wszystkim co dotychczas napisałem, nasuwa się pytanie.
Dlaczego do tej pory nie wyrejestrowałem swojej działalności gospodarczej całkowicie,
a wyrejestrowywałem tylko czasowo nie mając pracy i tym samym pieniędzy na opłacenie składek?
Dlatego, że cały czas byłem pewien, że żyję w państwie prawa.
Po otrzymaniu odpowiedzi na mój list, wiem że się myliłem, okazało się, że żyje w państwie totalitarnym, gdzie na porządku dziennym łamane są Prawa Człowieka

Jeżeli poniższe słowa, nie są jednoznaczne, jeżeli ktokolwiek próbuje podważyć ich sens i logiczne znaczenie, oznacza to niezbicie, że manipuluje się prawem, naginając go do własnych interesów, w tym wypadku także "interesów" Rzeczypospolitej.

"Wyrejestrowanie z ubezpieczeń, a następnie zgłaszanie do nich, powinno następować także w przypadku, gdy zaprzestanie działalności ma charakter czasowy. Nie jest przy tym wymagane wyrejestrowanie w organie ewidencyjnym."

Powyższe zdanie, zostało wykasowane z datą 03.11.2005 z oficjalnej strony internetowej ZUS-u, pozostała część akapitu nie zmieniła się. Powtarzam, tylko to jedno zdanie z kilkustronicowego poradnika.
Dlaczego akurat to zdanie, a nie jakieś inne, był z pewnością ważny tego powód, by z całego poradnika wykasować tylko to?

Dlatego, że usunięte zdanie w sposób niezbity i niepodważalny dawało możliwość czasowego wyrejestrowywania osobom prowadzącym działalność gospodarczą, bez jakichkolwiek dla nich ujemnych skutków w żadnym czasie.
Niepodważalnym jest, że każdy, kto wyrejestrowywał działalność czasowo przynajmniej do dnia 02.11.2005 robił to zgodnie z zaleceniami ZUS-u.
"powinno następować także", to określenie nic innego, jak wręcz nakazuje tak postępować, gdy "zaprzestanie działalności ma charakter czasowy".
Proszę zwrócić uwagę, że nie ma przy tym żadnego zastrzeżenia, co do "charakteru czasowego" nie ma znaczenia, co jest powodem czasowego wyrejestrowania.
Czyli jakiekolwiek interpretacje, które wymieniałyby jakieś zastrzeżenia są niezgodne z zapisem, jaki figurował do dnia 02.11.2005.
Czy nie jest tak, że jeśli nie robi się czegoś, czego prawo nie zabrania to jest to zgodne z prawem?

Czyli osoby, które wyrejestrowywały działalność czasowo, nie łamały żadnych przepisów, i dotychczasowe działania wszystkich Instytucji gnębiących ludzi z tego powodu, są niezgodne z prawem. Powtórzę się, są łamaniem praw człowieka.

Jeżeli ktokolwiek, będzie chciał podważyć moje słowa, znaczyć może to tylko jedno, dzisiejsza Rzeczypospolita nie jest państwem demokratycznym, tylko totalitarnym, w którym podważane są podstawowe normy społeczne, w którym łamane są Prawa Człowieka przez instytucje państwowe.

W piśmie z ZUS-u, Kierownik Inspektoratu nie odniósł się ani jednym słowem, co do wykasowanego zdania, choć prosiłem.

Dlaczego? Gdyż logiczna, rzetelna i niepodważalna odpowiedź zgodna z prawem musiałaby być tylko jedna i to z korzyścią dla mnie i wszystkich Polaków, którzy wyrejestrowują swoją działalność czasowo, a to nie byłoby w interesie Instytucji państwowej, jaką reprezentuje ZUS.
Odpowiedź ZUS-u na mój list dowodzi niezbicie, że Instytucja ta nastawiona jest na zniszczenie najbiedniejszych, którzy prowadzą działalność gospodarczą, stosując zasadę drobnych kroczków.
Wpierw pojedynczo wyłuskiwać te osoby, a jak nie będą za bardzo krzyczeć można wszystkich po kolei zniszczyć, im później dobierając się do nich tym lepiej dla budżetu. "Ludzie ludziom zgotowali ten los".
Dodam w kwestii formalnej, że odpowiedź Kierownika Inspektoratu ZUS-u, jest niezgodna z "Europejskim Kodeksem Dobrej Administracji".

Szanowny Panie Prezydencie A. Kwaśniewski, Szanowne Panie i Szanowni Panowie Posłowie, Senatorowie, Szanowny Panie Premierze, pozwolę sobie zwrócić do Was w imieniu wszystkich, którzy są gnębieni z powodu czasowego wyrejestrowywania działalności gospodarczej, dlaczego dopuszczacie do tego, że w Polsce łamane są prawa człowieka, dlaczego!
Mam prawo tak pisać, gdyż większość ważniejszych Posłów i Senatorów obecnej kadencji, zasiadała także w ławach poprzedniej.
Mam nadzieję, że otrzymam logiczne, zgodne z prawem i wyczerpujące odpowiedzi, na wszystkie moje pytania i wątpliwości i że odpowiedzi te będą z korzyścią dla wszystkich osób w Polsce, które czasowo wyrejestrowywały działalność gospodarczą.
Tylko proszę nie pisać, że od tego są Sądy.
Przesłaniem IV Rzeczypospolitej jest Prawo i Sprawiedliwość, czy mają to być znowu puste słowa.

Zacytuję jeszcze tylko jeden akapit z pisma, które otrzymałem z ZUS-u;
"Nie tylko rzeczywiste wykonywanie poszczególnych działań w ramach działalności gospodarczej, ale także sam fakt pozostawania w gotowości do wykonywania poszczególnych czynności w ramach takiej działalności są elementami pewnego procesu rozumianego jako wykonywanie działalności gospodarczej."

Ciekawa nadinterpretacja prawa o działalności gospodarczej, w myśl powiedzenia "jak się chce psa uderzyć, kij się zawsze znajdzie".

To oznacza, że nie mając pracy siedząc w domu i czekając na telefon, wykonuję pracę.
To może odnosić się do urzędników, siedzą nic nie robiąc, ale oni otrzymują za to pieniądze, ja czekając przy telefonie nie otrzymuję za to pieniędzy. Taka jest między nami różnica.

Panie Prezydencie A. Kwaśniewski, Panie i Panowie Posłowie, Senatorowie, Panie Premierze, w tym momencie zwracam się do Was w imieniu swoim i bez mała wszystkich ludzi w Polsce, którzy nie mają pracy.
Jesteśmy gotowi do podjęcia pracy, zgodnie ze swoim wykształceniem i umiejętnościami, proszę o pracę dla wszystkich Polaków, o stworzenie miejsc pracy dla wszystkich, którzy nie mają jej w tej chwili.

Przez analogię do pisma z ZUS-u, sam fakt pozostawania w gotowości do podjęcia pracy kwalifikuje nas wszystkich, którzy nie mają pracy do otrzymania pieniędzy od Państwa Polskiego, dlaczego w takim razie bezrobotni nie otrzymują zasiłku przez cały okres pozostawania bez pracy?

Pragniemy wszyscy żyć godnie jak nakazują Konstytucja i Międzynarodowe Akty Prawne, które Polska Ratyfikowała.

Szanowny Panie Prezydencie A. Kwaśniewski, Panie i Panowie Posłowie, Senatorowie, Panie Premierze, czy wiecie, co oznacza dla mężczyzny, ojca rodziny nie mieć pracy, mężczyzna ma zakodowane, że powinien zapewnić rodzinie godny byt.
W jakim jest stresie, co przeżywa, ojciec, który nie ma pracy, ja wiem, znam ten ból.
Nie mówię w tym momencie o takich, co mając pracę podaną na tacy i nie podejmą jej nigdy.
Nie znacie tego uczucia, nie obchodzi Was, co się z człowiekiem stanie, dlaczego?
Dobry Ojciec, kiedy nie starcza, odejmie sobie od ust i da swoim dzieciom.

Dlaczego dopuściliście do tego, że w dzisiejszej Polsce, dzieci są głodne i ich rodzice nie mają pracy, dlaczego?
Dożywianie dzieci, przecież więcej z tej kwoty roztrwonią urzędnicy.
Ludziom niepotrzebna ryba, proszę zapewnić im wędkę, by sami mogli sobie łowić ryby.


Kończąc ten list, zwracam się do Szanownego Pana Prezydenta Elekta Lecha Kaczyńskiego.

Przepraszam Szanownego Pana bardzo, że na końcu listu, ale zawsze "dobry koniec wieńczy dzieło".
Nawet nie wiem dokładnie na jaki adres mam pisać do Szanownego Pana, napiszę na adres PiS-u.

Napisał Szanowny Pan między innymi w swoim programie przedwyborczym te oto słowa, które pozwolę sobie zacytować:
"Uważam, że urząd prezydenta RP głowy naszego państwa powinien być wypełniany z godnością i powagą odpowiadającą powadze państwa i powinny być stworzone dla tego odpowiednie warunki, ale jednocześnie jestem przekonany, że nie jest potrzebny do tego dwór, ostentacja korzystania z przywilejów władzy, rezydencje i różnego rodzaju ośrodki, nadające urzędowi prezydenta cechy monarchiczne. Władza prezydenta wynika z woli wyborców i to jest najmocniejsza z możliwych legitymacji dla pełnienia tej funkcji. Tworzy ona jednocześnie zobowiązanie tak do skromności, jak i aktywności. Z wyborem prezydenta łączą się bowiem zawsze różne społeczne nadzieje. Nie mam wątpliwości, że jeśli Naród powierzy mi urząd prezydenta, to oznaczać to będzie oczekiwanie wielkiej pozytywnej zmiany w życiu publicznym i społecznym, którą najkrócej opisuje formuła "przywrócić sprawiedliwość i uczciwość". Temu zadaniu chcę się poświęcić i sądzę, że mam zasób umiejętności i doświadczeń, które pozwalają mi na jego uczciwe podjęcie i wykonanie."

Są to piękne słowa, godne Polaka Patrioty, któremu naprawdę leży na sercu dobro społeczeństwa.

Jest Pan jedyną nadzieją dla mnie i tysięcy Polaków, którzy prowadząc działalność gospodarczą wyrejestrowywali ją czasowo w ZUS-ie, w dobrej wierze, mniemając, że żyjemy w państwie prawa.
Proszę nam pomóc, proszą przywrócić nam wiarę i pewność, że żyjemy w państwie demokratycznym, gdzie nie są łamane Prawa Człowieka.
Proszę w imieniu swoim i tych wszystkich, którzy są prześladowani przez ZUS i NFZ.
Proszę o spowodowanie, by Instytucje te nie żądały od nas w żadnym czasie nienależnych tym instytucjom pieniędzy z powodu czasowego wyrejestrowywania działalności gospodarczej.
Na Pana głosowały miliony Polaków w nadziei, że zapanuje Prawo i Sprawiedliwość, że nie będą to tylko puste hasła. Na Pana głosowali, ci najbardziej pokrzywdzeni, najbiedniejsi, proszę nie zawieść tych milionów swoich rodaków. Proszę by był Pan dla nas jak Ojciec.
Proszę by podał nam wszystkim rękę, proszę się nie bać zaprowadzić Prawo i Sprawiedliwość w Rzeczypospolitej.
Proszę pokazać, że zasługuje Pan na miano najbardziej godnego Polaka polityka.
Tylko w Panu nadzieja.
Życzę Szanownemu Panu odwagi i wytrwałości w spełnieniu oczekiwań rodaków.


W imię Honoru, Godności Człowieka i Sprawiedliwości

Ryszard Krzysztof Chałasiński

List otrzymują jako polecony:
Prezydent Rzeczypospolitej Pan Aleksander Kwaśniewski
Prezydent Elekt Pan Lech Kaczyński
Prezes Rady Ministrów Pan Kazimierz Marcinkiewicz
Marszałek Sejmu Pan Marek Jurek
Marszałek Senatu Pan Bogdan Borusewicz
Rzecznik Praw Obywatelskich Pan Andrzej Zoll
Helsińska Fundacja Praw Człowieka


Ostatnio coraz częściej na stronie są wizyty z serwera platnik.zus.
Znaczy się, ciekawe rzeczy są tutaj do przeczytania dla urzędników zus-u.
Skoro tak, zapraszam do dalszej lektury.
Nie zabraniam, jak to miało miejsce na niektórych stronach,
ponieważ i tak będziecie wchodzić i myszkować.
Weźcie sobie do serca każde moje słowo, słowo człowieka honoru.
Poniżej, tylko część bezspornych dowodów na to, że zus i urzędnicy ministerialni działają bezprawnie w stosunku do osób czasowo wyrejestrowujących działalność.
Najważniejszym i bezspornym dowodem, że demokracja w Polsce, to jeden wielki fałsz,
jest nierówne traktowanie obywateli tego państwa, w którym są równi i "równiejsi".
W JEDNOŚCI SIŁA.
Na tym jednym zdaniu (czytaj: braku jedności) urzędnicy i politycy przy bezspornym i wydatnym poparciu Sądów, oparli mechanizm działania
przeciw osobom czasowo wyrejestrowującym działalność w zus.

Dowód na powyższe to, między innymi Ręka rękę myje, Rząd zrobi wszystko, by potraktować dotychczasowe bezprawne działanie ZUS za działania zgodne z prawem.
Do nich nie dotrą żadne logiczne argumenty, silni władzą, mając za sobą siepaczy czują się bezkarni.
Dopóki prowadzący działalność nie zrozumieją, że tylko masowy "marsz na Warszawę" da efekty, dopóty zawieszający działalność są przegrani.
Taka według mnie jest prawda o demokracji w Polsce.
Wszelkie deklaracje naszych najwyższych o nowym ładzie, to według mnie puste słowa, zdaje się, mówią o takich populiści.
Przypomnę tylko jeden z niepodważalnych dowodów na moje słowa:
SPO-Ryby Kto to wydał, marsjanie, czy polski Rząd?
Jak się to ma do Konstytucji, która nakazuje równe traktowanie swoich obywateli!
Wszystkie te działania mają podłoże polityczne, jak kasa pusta to i Salomon nie naleje, naobiecywało się tym co mają dużo i upominali się w bandycki sposób, więc trzeba zabierać niezorganizowanym i słabym.




Media miast bronić pokrzywdzonych, z zimną krwią przekazują wyroki na prowadzących działalność gospodarczą, którzy czasowo wyrejestrowywali.
Tyle listów napisałem do mass mediów i nic, ich nie obchodzi ta sprawa, szukają tylko taniej sensacji.
"Czwarta władzo", zapomniałaś o swojej roli, bronić krzywdzonych przez urzędników i polityków, czy naprawdę uważasz, że Polacy to ciemna masa ze średniowiecza.
Syty głodnego nie zrozumie.
Poniższe artykuły
mogą świadczyć o jednym, urzędnicy ZUS-u, NFZ dostali oficjalne przyzwolenie polityków,
na zniszczenie osób wyrejestrowujących czasowo.
Natomiast artykuły tego typu
mówiące o rozpatrywaniu sprawy przez polityków,
to mydlenie oczu w celu uśpienia czujności, tych którzy wyrejestrowywali czasowo.

"Legalne zawieszenie">>> w nowej ustawie oznacza, że dotychczasowe wyrejestrowywania będą traktowane jako nielegalne.
Dlaczego tak sądzę, gdyż nie wierzę w całkowite zaniechanie wymuszania haraczy przez ZUS, wobec dotychczasowych wyrejestrowań.
Czy Art.12 projektu nowelizacji ustawy o sdg>>> jest całkowicie przejrzysty, jednoznaczny?
Posłowie "wspaniałomyślnie", chcą nam pomóc występując z własnym projektem nowelizacji ustawy o SDG >>>,dlaczego nie chcą zrozumieć, że instytucja zawieszenia cały czas funkcjonuje w Polsce, znowu mamy do czynienia z brakiem logiki i poczuciem sprawiedliwości, tylko powtarzaniem kłamstw spreparowanych przez urzędników MPiPS, ZUS i NFZ.
My chcemy tylko, by przywrócono normalność, by dotychczasowe prawo było respektowane przez urzędników wspomnianych instytucji, czy to tak trudno zrozumieć?
Dziwię się dziennikarzom, dlaczego nie chcą wysłuchać strony pokrzywdzonej, tylko piszą co im podyktują urzędnicy wspomnianych instytucji, bo tak niestety należy odbierać to co piszą.
Co z osobami, które czasowo wyrejestrowywały i w między czasie zlikwidowały całkowicie działalność, choćby ze względu na warunki finansowe?
Zgodnie z obecnym zapisem, projektu nowelizacji, ZUS ma możliwość bezkarnego manipulowania przeszłością.
Tym samym w obecnym stanie projektu nowelizacji, Marcinkiewicz przyzwala na dotychczasowe bezprawie ZUS-u.
Świadczy to ponadto, że za wszelką cenę dąży się do zalegalizowania dotychczasowych działań ZUS-u, NFZ i Sądów.
To się nazywa totalitaryzm w białych rękawiczkach.
Co pozostaje nam wszystkim, którzy czasowo wyrejestrowywali, spotkać się w Warszawie.
Innego wyjścia nie ma. W tym momencie kończy się gadanie, bo żadne logiczne argumenty nie docierają jak dotychczas do polityków.
Powie ktoś, że przemawia przeze mnie zbyt duży sceptycyzm, mam pełne prawo tak pisać biorąc pod uwagę dotychczasowe działania ZUS, NFZ i Sądów.

Piszę tak nie bez powodu, tym bardziej, że pojęcie zawieszenia działalności w polskim prawie funkcjonuje przynajmniej od roku 1995, dowodem na to jest,
USTAWA z dnia 29 czerwca 1995 r. o statystyce publicznej. (Dz. U. z dnia 31 lipca 1995 r. Nr.88 poz.439) >>>, której
Rozdział 6 Standardy klasyfikacyjne i krajowe rejestry urzędowe Art. 42. ust.1. pkt. 5) mówi:
data powstania, rozpoczęcia, zawieszenia, zakończenia działalności,

Ponadto ROZPORZĄDZENIE RADY MINISTRÓW z dnia 27 lipca 1999 r. (Dz. U. Nr. 69 z dnia 20 sierpnia 1999 r poz 763) wydane na podstawie powyższej ustawy, (Rozporządzenia wprowadzające zmiany: 2001 Dz. U. Nr 12 poz. 99, 2003 Dz. U. Nr 221 poz. 2195), w którym to Rozporządzeniu, pojęcie instytucja zawieszenia i wznowienia działalności gospodarczej jest zapisane między innymi w:
Rozdziale 2 Sposób i metodologia prowadzenia i aktualizacji rejestru podmiotów
§ 4. 4. 4) daty: rozpoczęcia, zawieszenia i wznowienia działalności,
§ 5. 1. 7) daty: powstania podmiotu, rozpoczęcia działalności, zawieszenia i wznowienia działalności, zakończenia działalności, skreślenia z rejestru lub ewidencji, wpisu oraz skreślenia z rejestru podmiotów,
§ 11. Za daty wpisywane w rejestrze podmiotów przyjmuje się:
3) datę zawieszenia działalności - datę, z którą ustaje na czas określony działalność podmiotu,
4) datę wznowienia działalności - datę, od której została podjęta przez podmiot działalność uprzednio zawieszona,
Czy wobec powyższych zapisów, obecni decydenci robią nam łaskę, że zapiszą definicję zawieszenia, to już dawno funkcjonuje, tylko Oni udają "głupa", by nas zniszczyć.
Ponadto § 19. 2. mówi o przekazywaniu przez prezesa ZUS, informacji do GUS-u, które to informacje, w swoich statystykach muszą zawierać czasowe wyrejestrowania, informacje te z całą pewnością są dokumentem i mają znaczenie prawne.
Natomiast w Rozdziale 1 Przepisy ogólne § 2. 1. wyraźnie mówi się, że za osobę fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą uznaje się osobę prowadzącą działalność na własny rachunek w celu osiągnięcia zysku.
Pytam jakie ma to odniesienie do zarzutów ZUS, że nie może być podstawą czasowego wyrejestrowania brak dochodów, zysk jest pochodną dochodu, nie ma dochodu nie ma zysku.
Wszelkie interpretacje ZUS z tym związane nie mają absolutnie żadnego uzasadnienia prawnego, wszystko jest wymysłem i bełkotliwym widzimisię urzędników ZUS, by bezprawnie wyłudzić od osób prowadzących działalność nienależne ZUS i NFZ pieniądze.
Następnym dowodem, że instytucja zawieszenia działalności gospodarczej istnieje już dawno w prawie polskim, jest zapis na stronie Ministerstwa Finansów
Czy w przypadku zawieszenia działalności gospodarczej firma podlega restrukturyzacji? >>>
Co może oznaczać "legalizowanie instytucji zawieszenia" w nowej ustawie, dla osób, które dotychczas czasowo zawieszały działalność?
Nasi "dobroczyńcy" politykierzy, traktują nas jak stado baranów nie umiejących logicznie myśleć.
Może to świadczyć tylko o arogancji i całkowitej bezkarności tych "dobroczyńców", nie liczących się całkowicie, z dotychczas istniejącym prawem.
Mawiali onegdaj "Łaska pańska na pstrym koniu jeździ", jakże to powiedzenie pasuje do dzisiejszej rzeczywistości państwa niby prawa.
Historia kołem się toczy.
Jeszcze dużo wody w Wiśle upłynie, gdy uwierzę w państwo prawa, jak szermują tym hasłem politycy i urzędnicy.

Jeszcze jeden dowód, na "samowolę".
Czyż przez Ustawodawcę nie został naruszony Art. 32. Konstytucji,
wprowadzając w Ustawie (Dz. U. Nr 150, poz. 1248) o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw,
zapis do ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 1998 r. Nr 7, poz. 25, z późn. zm.).
W art. 5a. ust. 2 pkt 1), wprowadzono zapis: "Za rozpoczęcie prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej uznaje się także:
1) wznowienie wykonywania pozarolniczej działalności gospodarczej, której prowadzenie okresowo zawieszono".
Ta sama Ustawa wprowadziła przecież zmiany w Ustawie o SUS, dlaczego nie wprowadzono podobnego zapisu?
I co, rolnicy prowadzący pozarolniczą działalność mogą zawieszać działalność, nie wyrejestrowując w organie ewidencyjnym, a pozostali nie mogą!
Równi i równiejsi, może dlatego, że potrafią się skrzyknąć i wyjść na ulicę z cepami i bronami?
Ustawa PDG w Art. 5. mówi: Podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej jest wolne dla każdego na równych prawach, z zachowaniem warunków określonych przepisami prawa.
A co mówi Art. 2a. Ustawy o SUS, piękne zapisy, które nie są respektowane.
Pojęcie zawieszenia funkcjonuje w prawie polskim obecnie, dowodem niepodważalnym, wykasowane z poradnika ZUS, zdanie dokument:
"Wyrejestrowanie z ubezpieczeń, a następnie zgłaszanie do nich, powinno następować także w przypadku, gdy zaprzestanie działalności ma charakter czasowy. Nie jest przy tym wymagane wyrejestrowanie w organie ewidencyjnym."
Jest to koronny dowód w całej sprawie czasowego wyrejestrowywania, dlatego właśnie zdanie to zostało usunięte.
Do czasu usunięcia z poradnika tj. dnia 02.11.2005 jest niepodważalnym dokumentem w sprawie, dającym wszystkim, którzy zawieszali czasowo, prawo do tego.
Na poparcie tego, że wykasowane zdanie miało znaczenie prawne, a tym samym, że czasowe wyrejestrowania były zgodne z obowiazującym prawem,
jest Rozprządzenie Min.PiPS z dnia 4 grudnia 1998 r. .( Dz. U. z 1998 Nr. 149.poz. 982 ) >>> , które obowiązywało od 01.01.1999 do 30.09.2003.
W załączniku Nr. 20 Kody wykorzystywane w dokumentach ubezpieczeniowych, w pkt.:
IX. Kod przyczyny wyrejestrowania ubezpieczonego, zapisano kody;
100 - rozwiązanie lub wygaśnięcie stosunku pracy,
140 - zaprzestanie prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej,
Natomiast w pkt.;
XI. Kod przyczyny wyrejestrowania płatnika z ubezpieczeń,
zapisano kody mówiące jednoznacznie i logicznie o zaprzestaniu i wykreśleniu z ewidencji;
osoba fizyczna opłacająca składki wyłącznie za siebie:
111 - opłacająca składki wyłącznie za siebie - decyzja o wykreśleniu z ewidencji, rejestru lub skreślenie z listy,
112 - opłacająca składki wyłącznie za siebie - wygaśnięcie wydanego na czas określony uprawnienia do prowadzenia pozarolniczej działalności,
113 - oświadczenie o zaprzestaniu prowadzenia pozarolniczej działalności,

Od dnia 01.10.2003 obowiązuje Rozporządzenie MGPiPS z dnia 6 sierpnia 2003 r. (Dz.U. z 2003 Nr.150 poz.1457) >>>,
w którym Załącznik Nr.13 Kody wykorzystywane przy wypełnianiu dokumentów ubezpieczeniowych w pkt.:
VIII. Kod przyczyny wyrejestrowania ubezpieczonego, zapisano kody;
100 - ustanie tytułu do ubezpieczeń/ubezpieczenia
natomiast w pkt. X. Kod przyczyny wyrejestrowania płatnika, zapisano kody;
111 - zaprzestanie prowadzenia działalności
211 - wykreślenie z rejestru, ewidencji lub skreślenie z listy

Kody powyższe świadczą bezspornie, że instytucja zawieszenia (zaprzestania) działalności, cały czas funkcjonuje w polskim prawie.
Według mnie robi się "nieczystą" sprawę wokół nowelizacji ustawy o SDG i "zalegalizowaniu zawieszenia", po co legalizować coś co funkcjonuje zgodnie z obowiązujacym prawem, tylko że politycy, urzędnicy, sędziowie udają, że nie ma sprawy.
O czym to może świadczyć, arogancji, braku poszanowania obowiązującego prawa, przede wszystkim bezkarności wymienionych, ja to nazywam wprost - totalitaryzm.
Próbując "zalegalizować" coś co jest legalne w chwili obecnej, łamie się prawo, musi być w tym cel, z pewnością nie dobro osób czasowo wyrejestrowujących działalność.
Ale wcześniej czy później wyjdzie prawdziwy cel tej pseudo legalo-nowelizacji, obym się mylił.
Dlaczego powstała ta cała gra słów wokół słowa "zaprzestać", słownik języka polskiego mówi:
"zaprzestać - to znaczy, przerwać jakąś czynność, zaniechać robienia czegoś", jest to proste, logiczne.
I tak należy odbierać dotychczasowe zapisy przepisów, jest kod zaprzestania i kod wykreślenia z rejestru, proste.
Bardzo proste dla osób uczciwych i logicznie myślących, ale nie dla ludzi nieuczciwych, można odnosić tylko wrażenie, że politykom i urzędnikom zależy, by tak naprawdę wszystko było zagmatwane jak najbardziej.

MPiPS i ZUS w swoim bezprawiu zaszedł już tak daleko, że obecnie politycy nie wiedzą jak wybrnąć, żeby czasami nie było, że urzędnicy ZUS, NFZ i MPiPS łamali prawo, nie mówiąc o sądach, będą starać się robić wszystko by zalegalizować to bezprawne działanie, a będzie nim, właśnie wprowadzenie "legalizacji zawieszenia", a przecież instytucja zawieszenia funkcjonuje od dawna, czego dowodzi także:
Sektorowy Program Operacyjny - Rybactwo Działanie 4.5 - Czasowe zawieszenie działalności i inne rekompensaty finansowe
- Rozporządzenie Min. Rolnictwa i Rozwoju Wsi (Dz. U. z 2004 Nr.213 poz.2163) , które reguluje ten program,  wprowadza instytucję czasowego zawieszenia i trwałego zaprzestania działalności w Dziale I Przepisy ogólne § 1.
1. pkt.3 d) trwałe zaprzestanie wykonywania zawodu przez rybaka;
w pkt. 4 b) czasowe zawieszenie działalności połowowej.
W Dziale IV, Rozdział 4 Trwałe zaprzestanie wykonywania zawodu rybaka,
jest mowa o pomocy finansowej w wypadku trwałego zaprzestania.
Rozdział ten wyraźnie i jednoznacznie mówi, co to jest trwałe zaprzestanie wykonywania, jakie kryteria spełnia.
Z tego co próbują interpretować urzędnicy MPiPS, ZUS wynika, że trwałe zaprzestanie wykonywania w stosunku do innych osób (nie rybaków morskich w tym przypadku) prowadzących działalność ma całkowicie odmienne znaczenia, jakim prawem?
Ponadto w Dziale V, Rozdział 2 Czasowe zawieszenie działalności połowowej § 131. i § 132,
jest mowa o pomocy finansowej za czasowe zawieszenie działalności połowowej.
A oto Rozp. wprowadzające zmiany (Dz. U. z 2005 Nr. 99 poz. 832) do powyższego rozporządzenia.
Więc jak to jest w tym państwie niby prawa, jedni, którzy zawieszą działalność czasowo, dostają jeszcze z tego tytułu rekompensaty, a drudzy, którzy zawieszą zgodnie z nakazami obowiązującego prawa, muszą za te zawieszenia płacić.
Rybacy mogą zawieszać czasowo, mając za podstawę nieprzewidziane okoliczności, a inni prowadzący działalność nie mają takich praw, bo tak sobie umyślili urzędnicy MPiPS, ZUS,
jakim prawem, ano-bezprawia, buty i arogancji.
Biorąc pod uwagę SPO-Ryby urzędnicy MPiPS, ZUS, swoimi poczynaniami w stosunku do osób czasowo wyrejestrowujących w ZUS, naruszyli Art. 32 i 83 Konstytucji, a także Art. 5 Ustawy o PDG, Art. 6.1. Ustawy o SDG, Art. 2a Ustawy o SUS, wynika znowu, że w Rzeczpospolitej są jednak równi i równiejsi wobec prawa.
Patrząc na to wszystko odnosi się wrażenie, że to ZUS i MPiPS w Rzeczpospolitej sprawują funkcję ustawodawczą, "wprowadzając swoje prawo".
Należy znowu zadać pytanie, dlaczego politycy tego nie dostrzegają - nie chcą, nie potrafią, nie mogą i bezmyślnie powtarzają bzdury głoszone przez ZUS, w myśl zasady, że kłamstwo powtarzane po wielokroć, może być w końcu uznane za prawdę.
A może w myśl zasady, "kruk krukowi oka nie wykole", chce się wprowadzić "legalizację zawieszenia", będzie to jeden z największych przekrętów legislacyjnych, zalegalizuje się dotychczasowe bezprawne działanie ZUS i MPiPS.
Pytam, czy tak widzi prawo i sprawiedliwość partia, która nazywa się "Prawo i Sprawiedliwość"?
W naszej sprawie, zastosowano typową stalinowsko-gestapowską metodę w myśl zasady, "daj mi człowieka, a ja znajdę na niego paragraf", robi się wszystko by zniszczyć ludzi w majestacie bezprawia.
Gdzie zapewnienia przedwyborcze o przywróceniu prawa i sprawiedliwości, gruszki już spadły.

Apel do wszystkich prowadzących działalność gospodarczą,
należy stworzyć silną organizację, która będzie bronić i występować w imieniu.
Nie siedzieć w cichej desperacji, myśląc, że urzędnicy ciebie nie dorwą, tylko sąsiada,
dorwią, jak nie ZUS, NFZ to US.





Dziwna rzecz, prawie cały dzień 19.12.05 nie działała statystyka.
Kiedy jest serwisowanie serwera, jest o tym komunikat, nic nie było.
Przed północą zaczęła działać, czyżby to była złośliwość przedmiotów martwych, a nie ...?
Niestety znowu nie działa, nigdy do tej pory tak się nie działo. Zaczęło się wszystko po wizycie na stronie pewnych instytucji, którym na sercu leży dobro obywatela, być może to przypadek, być może nie.
Jeżeli strona zniknie, to z pewnością nie z mojej winy, opłacona jest do końca 2008 roku.

Proszę wejść na stronę Wirtualnej Polski , a także przejrzeć wszystkie odnośniki dotyczące tej sprawy i ocenić opisaną sytuację, jak ma się, do interpretacji prawa stosowanych przez polskie instytucje, w stosunku do "szarych" obywateli, a obywateli "na świeczniku", są jednak "równi i równiejsi" w tym państwie.
A teraz proszę wejść na stronę poradnika ZUS-u aktualizowaną 20.01.2006
http://e-inspektorat.zus.pl/pliki/poradniki/porad4.pdf
na końcu strony 38
Uwaga, najnowsza aktualizacja z datą 23.03.2007,
zmienione zdanie figuruje aktualnie na stronie 38, ponadto odnośnik zaprzestanie prowadzenia działalności nie działa, dziwne bo tylko ten jeden odnośnik w całym poradniku.
Należy spodziewać się jakiś manipulacji z tym związanych, dlatego proszę wszystkich o zapisanie na dysku tej strony zaprzestanie prowadzenia działalności

Tak jak przewidywałem, strona została wykasowana z poradnika ZUS, (może jest pod innym adresem, ale ja tego nie wiem), nasuwa się pytanie, DLACZEGO?
dlatego pozwolę sobie przytoczyć kopię tej strony dla informacji tych wszystkich, którzy jej nie zapisali wcześniej.

W tym miejscu chiałbym się trochę usprawiedliwić, mianowicie;
W ostatnim roku prawie nie wchodziłem, na żadne strony związane z tym tematem,
nawet na moją stronę,
przy każdym wejściu, nie mogłem dać sobie rady z palpitacjami mojego serca i bulami brzucha.
Muszę mieć jeszcze siły do walki i ewentualnego dotrzymania danego sobie słowa.
Nie jestem w temacie, dlatego w najbliższym czasie uruchomię chyba księgę gości, czy coś w tym rodzaju, by prosić o nowości związane z tą sprawą.

jest "manipulacja prawna" urzędników ZUS-u w odpowiedzi na wykasowane z dniem 02.11.2005 zdanie, które jest w myśl prawa dokumentem o znaczeniu prawnym;
"Wyrejestrowanie z ubezpieczeń, a następnie zgłaszanie do nich, powinno następować także w przypadku, gdy zaprzestanie działalności ma charakter czasowy. Nie jest przy tym wymagane wyrejestrowanie w organie ewidencyjnym."

Powyższe zdanie zastąpiono zdaniem;
"Wyrejestrowanie z ubezpieczeń, a następnie zgłaszanie do nich może następować także w przypadku gdy zaprzestanie prowadzenia działalności nie skutkuje wyrejestrowaniem działalności w organie ewidencyjnym (ma charakter okresowy)."
Na pierwszy rzut oka obydwa zdania nie różnią się znacznie, niestety różnią się diametralnie, drugie zdanie daje pełną możliwość manipulowania przez urzędników ZUS-u w stosunku do osób czasowo wyrejestrowujących.

Skoro wykasowane zdanie nie miało znaczenia prawnego, jak próbują sugerować urzędnicy, to dlaczego zostało wykasowane, dlatego, że właśnie to wykasowane miało zasadnicze znaczenie i to ono jest podstawą walki wszystkich osób, którzy czasowo wyrejestrowywali, robili to zgodnie z prawem.
Nikt nie ma prawa tego podważyć, tylko trzeba o tym mówić głośno i głośno oskarżać.
Nowe zdanie w poradniku, będzie podstawą manipulowania uznaniowo w stosunku do każdego kto wyrejestruje czasowo. Takie uznaniowe manipulowanie jest niezgodne z prawem.
Nowe zdanie nie może być podstawą, do szykanowania osób, gdzie zdażenie nastąpiło przed datą 20.01.2006.
Podstawą jest różnica w słowach powinno i można.
Zasadnicza różnica logiczna i prawna jest taka, że w zdaniu wykasowanym było; "powinno następować także w przypadku" natomiast w zdaniu, które wprowadzono z dniem 20.01.2006 jest "może następować także w przypadku".
Forma "powinno następować", jest trybem nakazowym i wyraża obowiązek wykonania, wskazuje na to, że realizacja zdarzenia jest czymś obowiązkowym, należnym, pożądanym, oczekiwanym, spodziewanym.
Natomiast wyrażenie "może następować" nadaje całemu zdaniu odcień przypuszczenia, ewentualności w wyborze, wahania, wątpliwości, osłabienia kategoryczności.
Tak mówią słowniki języka polskiego, taki jest też logiczny sens tych określeń.
Ponieważ poradnik ZUS-u jest dokumentem, w takim razie wszystko co dotyczy tego zapisu, ma moc prawną od dnia 20.01.2006, jest to dzień publicznego ogłoszenia wprowadzonych zmian w dokumencie.

Dowodem zasadniczym w tej sprawie jest podmiana zdań w dokumencie poradnika ZUS, zrobiona nie od razu, tylko po czasie, widocznie, nie było od razu koncepcji dla podmiany, a czas działał na niekorzyść ZUS coraz bardziej.
Pytanie, które nie może pozostać bez odpowiedzi. Dlaczego z poradnika ZUS wykasowano z dniem 02.11.2005 zdanie;
"Wyrejestrowanie z ubezpieczeń, a następnie zgłaszanie do nich, powinno następować także w przypadku, gdy zaprzestanie działalności ma charakter czasowy. Nie jest przy tym wymagane wyrejestrowanie w organie ewidencyjnym."
i dopiero z dniem 20.01.2006 zastąpiono zdaniem;
"Wyrejestrowanie z ubezpieczeń, a następnie zgłaszanie do nich może następować także w przypadku gdy zaprzestanie prowadzenia działalności nie skutkuje wyrejestrowaniem działalności w organie ewidencyjnym (ma charakter okresowy)."
Prawnicy MPiPS i ZUS musieli tęgo się głowić, by spreparować tą zamianę (manipulację), dlaczego?
Na pierwszy rzut nie różnią się, a jednak MPiPS i ZUS, zrobiło podmianę, po co, tak sobie bez powodu? O nie.
Różnica niewielka, nie zauważą te głąby, tak z pewnością myśleli urzędnicy nakazujący podmianę, jest to logiczne, jest.
Dowodzi to wszystko niezbicie i logicznie, że wykasowane zdanie było bezsprzecznie zapisem niepodważalnie korzystnym dla wszystkich osób czasowo wyrejestrowujących i tylko dlatego, zostało wykasowane z dniem 02.11.2005.
I znowu ciśnie się pytanie, dlaczego ta oczywista logika, nie dociera do polityków, urzędników i sędziów, dlaczego Ci nie kierują się sprawiedliwością ?
Jest możliwość dla wszystkich pokrzywdzonych, opierając się na tych dwóch zdaniach pisać listy oskarżające, do najwyżej postawionych polityków o popełnieniu przestępstwa przez funkcjonariuszy publicznych, są to przestępstwa kwalifikujące się do ścigania z urzędu.
Oskarżać przede wszystkim z
Art. 271. kk, Art. 231. kk, Art. 235. kk, Art. 296. kk, Art. 286 i 287 kk
Na tej samej stronie http://www.zus.pl/niusy/k060120.htm jest "majstersztyk dla naiwnych" manipulacji urzędniczo prawniczej zrobionej pod dyktando, interpretujący w sposób bezczelny prawo dla osoby o której mowa w artykule Wirtualnej Polski , szczególnie mówią słowa;
"Powyższe oznacza, że obowiązujące przepisy nie przewidują czasowych "przerw" (zawieszenia) w prowadzeniu działalności gospodarczej. W praktyce jednak zdarzają się sytuacje, gdy osoba nie rozpoczyna wykonywania pozarolniczej działalności gospodarczej od dnia oznaczonego w uprawnieniu (we wpisie do ewidencji działalności gospodarczej), ani nie zawiadamia właściwego urzędu ewidencyjnego o zaprzestaniu prowadzenia tej działalności. Okres faktycznego prowadzenia działalności może więc nie pokrywać się z datami wskazanymi we wpisie do ewidencji jako data rozpoczęcia wykonywania działalności i data wykreślenia wpisu z ewidencji.
Fakt, iż osoba prowadząca działalność gospodarczą nie dopełniła obowiązków w zakresie zgłoszenia organowi ewidencyjnemu zmian w stosunku do danych zawartych w zgłoszeniu o wpis (w tym dotyczących daty rozpoczęcia działalności lub informacji o zaprzestaniu działalności), nie może więc przesądzać o faktycznym prowadzeniu działalności, a w konsekwencji rodzić obowiązku ubezpieczeń społecznych."
Nie mogę zrozumieć, dlaczego nie może dotrzeć do polityków, urzędników, sędziów, to że w tej sprawie chodzi o fakt figurowania w ewidencji, i dlatego w tej konkretnej sprawie ten pan jest ponad prawem w stosunku do wszystkich osób czasowo wyrejestrowujących.
Ale skoro ten pan może, my także możemy?
Wynika z tego, że wszystkie czasowe wyrejestrowania są zgodne z prawem, tylko ZUS, NFZ za aprobatą MPiPS uzurpuje sobie "prawem kaduka" wymuszanie niby zaległości z tego tytułu.


Niech ktoś powie, że w Polsce nie ma równych i równiejszych wobec prawa!
Strona http://www.zus.pl/niusy/k060120.htm jest dowodem, że urzędnicy i politycy traktują społeczeństwo polskie jak byśmy żyli w średniowieczu i byli analfabetami nie potrafiącymi logicznie myśleć.
Kłania się buta i arogancja ludzi mających władzę, mogą tak czynić tylko dlatego, że czują się bezkarni.
Można to zmienić, należy pisać, każdy z pokrzywdzonych niech pisze do poszczególnych polityków odpowiedzialnych za Polskę, nie siedzieć jak mysz pod miotłą myśląc, że nie wyciągną ciebie z dziury, wyciągną, oni mają jeszcze korzyść z tego, może od łebka, kto wie?

Obydwie strony poradników są odpowiedzią ZUS-u na zarzuty, że niesłusznie ludzie mają pretensje do "uczciwego" ZUS-u, jest to tak ewidentne manipulowanie, by zalegalizować w majestacie bezprawia zniszczenie wszystkich, którzy czasowo wyrejestrowywali działalność.
Ponieważ to wszystko co dotyczy czasowego zawieszenia na tych stronach, zostało opublikowane oficjalnie z datą 20.01.2006, wobec tego zgodnie z prawem może obowiązywać tylko po tym dniu.

jest powieleniem informacji ze strony, http://www.zus.pl/niusy/k060120.htm, świadczy to o przyjęciu przez ZUS innej taktyki, mianowicie wyciszenia i uśpienia czujności osób czasowo wyrejestrowujących.
Zastanawia mnie, dlaczego redakcja dała się wmanipulować w zagrywki ZUS-u, nie wnikając szczegółowo w zagadnienie osób czasowo wyrejestrowujących.
Dam głowę, że inicjatorem tego artykułu byli urzędnicy ZUS-u.
Proszę nie dać się oszukać, oni będą robić wszystko, by nas zniszczyć, nie boję się użyć określenia na to wszystko jak tylko "metody stosowane w państwie totalitarnym".
Art. 2. ustawy o swobodzie działalności gospodarczej mówi;
Działalnością gospodarczą jest zarobkowa działalność wytwórcza, budowlana, handlowa, usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin ze złóż, a także działalność zawodowa, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły.

A oto nadinterpretacja ZUS-u na słowa wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły
"W przypadku dokonywania wielokrotnych zgłoszeń i wyrejestrowań z ubezpieczeń (np. na przestrzeni jednego miesiąca) prowadzący działalność podlega ubezpieczeniom społecznym również w okresie zgłoszonych "przerw" w działalności.
Podobnie w sytuacji, gdy jako główną przyczynę zgłoszenia "przerwy" wskazuje brak dostatecznych przychodów pozwalających na opłacenie należnych składek. Okoliczność ta, wprawdzie istotna dla osoby prowadzącej działalność, nie może jednak stanowić jedynej przyczyny dokonywania wyrejestrowywania z ubezpieczeń społecznych.
Zgodnie z ustawą o systemie ubezpieczeń społecznych, brak przychodów z działalności nie stanowi podstawy do wyłączenia z ubezpieczeń społecznych. Przedsiębiorca prowadzi działalność na własny rachunek i własne ryzyko. W działalności gospodarczej są okresy lepszej i gorszej koniunktury.
Nie oznacza to jednak, że w okresach prowadzenia działalności i osiągania mniejszych przychodów lub braku przychodów dochodzi do zaprzestania jej prowadzenia, tj. niewykonywania czynności w celu osiągnięcia przychodów.
Prowadzenie działalności gospodarczej występuje zarówno w okresach faktycznego wykonywania usług, jak też w okresach wykonywania innych czynności związanych z działalnością, np. czynności w zakresie reklamy, składania ofert, ogłoszeń, przygotowywania kosztorysów, zakupu materiałów, wystawiania rachunków, czy też oczekiwania na klienta.
Pojęcie działalności gospodarczej nie sprowadza się tylko do procesów technologicznych i zjawisk ekonomicznych zachodzących w toku działalności wytwórczej, budowlanej, handlowej i usługowej prowadzonej w celach zarobkowych, ale obejmuje także czynności faktyczne i prawne związane z działalnością."

Powyższych słów na temat prowadzenia działalności gospodarczej nie ma w żadnej ustawie, to tylko chore widzimisie interpretacyjne urzędników ZUS-u, z pewnością za aprobatą polityczną.
I to także, kwalifikuje się do oskarżenia funkcjonariuszy publicznych z artykułów wspomnianych wyżej.
Nie bujcie się pisać zawiadamiając o popełnieniu przestępstwa.

Nowa strona OGÓLNOPOLSKIEGO STOWARZYSZENIA PŁATNIKÓW ZUS I KRUS W BIAŁYMSTOKU wejście konieczne.
Polecam także Forum bankiera na temat niszczenia ludzi przez wspomniane instytucje, większości nawet do głowy by nie przyszło, że takie rzeczy mogą dziać się w dzisiejszej Polsce, "mieniącej się państwem prawa".
Najlepiej zapisać te wszystkie strony na swoim dysku.
Nowy wątek tego tematu jest na stronie Zawieszenie czy likwidacja dla ZUS-u
Tej strony nie można pominąć, AntyZUS demaskuje działania urzędów państwowych.
Dlaczego ta strona nie działa? Sprawa techniczna, czy długie macki ZUS?, czy może jeszcze inna przyczyna?
   Strona ZUS.end.pl >>>   która mówi także prawdę o ZUS-e, bardzo ciekawe artykuły, zobacz koniecznie.
Podobnie z tą stroną, dlaczego nie działa?
Należy w tym miejscu przypomnieć, że ZUS jest instytucją państwową, która powinna mieć na uwadze przede wszystkim dobro obywateli Rzeczypospolitej, ma służebną rolę w stosunku do wszystkich obywateli w tym państwie.
Dotychczasowe działania ZUS-u świadczą o tym, że politycy i urzędnicy zapomnieli o tej roli.
Znowu cisną się na usta słowa "Ludzie ludziom zgotowali ten los".

Następny niezbity dowód, że w Polsce są "równi i równiejsi" wobec prawa. Na stronie Ministerstwa Finansów, Wykaz osób prawnych i fizycznych, którym umorzono znaczące kwoty zaległości podatkowych. Oczywiście wszystko to, z uwagi na interes publiczny lub ważny interes strony.
Natomiast "maluczkich" można niszczyć w majestacie prawa.

A cóż powiedzieć o tym, jeżeli takie rzeczy dzieją się w ZUS-e, jak opisane w "Bankierze".
Tego typu działania urzędów państwowych, stosowane są w państwie totalitarnym.

List jest wysłany do mass mediów i instytucji, ale tam istnieje autocenzura, nie bardzo można na nich liczyć.
Nie należy się temu dziwić, że mass media w Polsce, nie spełniają swojej roli.

Na liście "Światowego Wskaźnika Wolności Prasy" opracowanego przez Reporterów Bez Granic, za Rok 2004, Polska znajduje się na 32 miejscu, z pewnością nie jest to chlubne miejsce dla naszego kraju.
Niestety świadczy to niezbicie, że w Polsce łamane są prawa człowieka.
Co jest głównym powodem tego, powiem to otwarcie, naciski i szykany.
Oto najnowszy ranking Reporterów Bez Granic za rok 2005 w sprawie wolności prasy, w którym Polska spadła na 55 miejsce.
Jest to niezbity dowód na to, że w Rzeczpospolitej w coraz większym stopniu łamane są prawa człowieka, bowiem znaleźć się w towarzystwie państw, w których łamane są prawa człowieka, oznacza to samo.

Uważa się dziennikarzy za "czwartą władzę", której zadaniem jest między innymi, stać na straży przestrzegania prawa przez pozostałe "Władze", mówiąc prościej patrzeć im "na ręce".
Nasuwa się tutaj pytanie, dlaczego nie mówią o tym głośno organizacje w Polsce, powołane do nadzorowania przestrzegania praw człowieka. Zajmują się państawami ościennymi i jeszcze dalszymi, a nie widzą tego co dzieje się w Polsce?
Redakcje i poszczególni redaktorzy po prostu boją się pisać, mogę ich w pewnym sensie zrozumieć, mają rodziny, jakiś mniejszy, czy większy dorobek.
W tej chwili reportaże w naszych mass mediach, na temat łamania praw człowieka przez polskie instytucje państwowe, sprawiają wg. mnie wrażenie "chciałabym, a boję się".
Poszukiwani odważni dziennikarze, którzy po prostu zaczną o tej sprawie pisać rzetelnie, bez ogródek, a przede wszystkim zadawać pytania decydentom, na czele z Prezydentem i Premierem.
Pytania stawiane wprost, w świetle jupiterów, znienacka, otworzą drogę do wolności prasy i poszanowania godności człowieka przez rządzących i Sądy.

Według mnie to najprostrza droga do sukcesu w tym aspekcie, jest tylko jeden problem?
Musi znaleźć się przynajmniej jeden odważny dziennikarz, który zacznie zadawać te "niebezpieczne" pytania.

Czy w całej Rzeczpospolitej znajdzie się odważna osoba?

W jedności siła, jeżeli wszystkie redakcje w Polsce bądą pisać rzetelnie o łamaniu prawa przez urzędy państwowe wygrają, pojedynczo nie ma szans.

A może, dziennikarzom, ani poszczególnym redakcjom wcale nie zależy, by piętnować łamanie prawa przez urzędy.
Po co się niepotrzebnie narażać, jak to sprawdzić, pisać jeszcze raz do najbardziej znanych dziennikarzy z zapytaniem, spróbuję.
Spróbowałem, oto listy na początek;

Do tej pory tak naprawdę, żadna redakcja, ani dziennikarz nie powiedział,
że zajmie się rzetelnie tą sprawą.

Dopóki w mass mediach nie będzie się mówić otwarcie o tym co wyczyniają urzędy państwowe,
proszę każdego, kto przeczyta ten list, by zapisać go na dysku i przesłać go wszystkim których znacie.
Niech jak największa ilość osób dowie się, co dzieje się w Polsce, jak deptana jest godność człowieka.
Należy życzyć wszystkim, by nie znaleźli się w sytuacji tych, którzy są teraz poniewierani przez instytucje Rzeczypospolitej, o których można powiedzieć "Ludzie ludziom zgotowali ten los".

Pozdrawiam wszystkich i życzę, by Rok 2007, przyniósł spełnienie marzeń każdemu.

Ryszard Chałasiński


Startuj i mieszkaj lepiej Poleć adres strony Dodaj do ulubionych
Szukaj w sieci Szukaj w witrynie
2003 © Budujesz remontujesz rób to lepiej   http://republika.pl/mieszkaj_lepiej   Wszelkie prawa zastrzeżone.